Skomplikowane przepisy i rozbieżne interpretacje są bowiem zmorą wielu firm

Z początkiem 2016 roku, zgodnie z nowelizacją Ordynacji podatkowej, niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego powinno rozstrzygać się na korzyść podatnika – jednak urzędnicy nie stosują tej zasady.

Od 01.01.2016 r. w ustawie Ordynacja podatkowa obowiązuje przepis art. 2a znany jako zasada in dubio pro tributario, co oznacza, że niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika, a dokładnie to organy podatkowe i organy kontroli skarbowej są bezpośrednimi adresatami tego przepisu. Na powyższy przepis może się także powołać podatnik, gdy w jego ocenie zaistniały niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego, a organy art. 2a Ordynacji podatkowej nie zastosowały.

Zasada in dubio pro tributario, nakazuje rozstrzyganie na korzyść podatnika wątpliwości, jednakże tylko tych, które dotyczą prawa, nie zaś wątpliwości, co do stanu faktycznego, który podlega ustaleniu, zgodnie z zasadami reguł postępowania (sygn. akt: I SA/Bk 1843/17 – wyrok WSA w Białymstoku z dn. 28.02.2018 r.).

Oczywiście zamysł wprowadzenia tej zasady był bardzo dobry, bowiem celem było zapewnienie jednolitego stosowania nowego przepisu.

Jednakże po prawie trzech latach obowiązywania zasady okazało się, że przepis prawa swoje, a praktyka życiowa swoje. Przedsiębiorcy mocno liczyli na pozytywne zmiany po wejściu w życie art. 2a Ordynacji podatkowej, bowiem największą zmorą były (i nadal są) skomplikowane przepisy podatkowe oraz często rozbieżne interpretacje.

Urzędnicy organów podatkowych i organów kontroli skarbowej nie mają wątpliwości i twierdzą, że dla nich przepisy są oczywiste bez względu na stan faktyczny przedstawiany przez podatników. Najczęściej urzędnicy nie wiedzą jak ocenić daną sytuację, o czym mógł świadczyć przykład opisywany na łamach Rzeczpospolitej, gdy 15 spółek z grupy kapitałowej wystąpiło z wnioskiem o ocenę identycznego stanu faktycznego (chodziło o rozliczenie poręczeń). Dziesięć dostało korzystne interpretacje, pięć negatywne.

Zaobserwowano nawet sytuacje w przypadku sporów o rozliczanie pracowniczych ryczałtów na samochody, iż fiskus rozstrzygał wątpliwości na swoją korzyść, a nie przedsiębiorców.

Jak podaje Rzeczpospolita, informacje o stosowaniu zasady in dubio pro tributario w sprawach dotyczących przedsiębiorców podał wiceminister finansów Paweł Cybulski w odpowiedzi na interpelację poselską nr 25459. W sumie na około 30 tys. wydawanych rocznie interpretacji podatkowych, tylko w trzech uwzględniono tę zasadę, a ponadto tylko w 38 decyzjach.

Jak widać, statystyki są porażające i raczej nie ma co liczyć niestety, że ten stan szybko się zmieni.

Sandra Grzywocz-Nowak – adwokat

Podstawa prawna:

Ustawa z dn. 29.08.1997 r. Ordynacja podatkowa – Dz.U. z 2018 r. poz. 800 z późn. zm.