36893119 - online shopping website on laptop screen with female hands typing

W porównaniu z danymi wstępnymi prezentowanymi na początku br., ubiegłoroczne tempo wzrostu było wyższe od oczekiwanego o 1,2 pkt. proc. po stronie eksportu i o 1 pkt. proc. w kategorii importu. W rezultacie deficyt obrotów towarowych był o prawie 0,5 mld euro niższy niż pierwotnie zakładano i wyniósł ok. 4,6 mld euro. Eksport towarów wyrażony w złotówkach zwiększył się o 7,8 proc., do 951,3 mld zł, a import o 10,3 proc., osiągając 970,8 mld zł. Deficyt obrotów wyniósł 19,5 mld zł.

Wysoką dynamikę naszych obrotów towarowych udało się utrzymać pomimo wysokiej bazy odniesienia z 2017 r. oraz w okresie spowolnienia światowego PKB o 0,2 pkt. proc. (do poziomu 3,6 proc.) oraz handlu światowego o 1,8 proc. (do poziomu 3,7 proc.).

Korekta in plus eksportu to efekt weryfikacji jego wartości do krajów UE (wzrost o 9 proc. do poziomu 180,3 mld euro, czyli o 1,6 pkt. proc. szybciej niż zakładano). Najbardziej (w ujęciu bezwzględnym) zwiększył się eksport do Niemiec (o 6,3 mld euro), Niderlandów (o 1 mld euro), Czech (o 0,96 mld euro) oraz Francji (o 0,86 mld euro). Udział UE w całkowitym polskim eksporcie wyniósł 80,6 proc., czyli w porównaniu z rokiem poprzednim nieznacznie się zwiększył (o 0,6 pkt. proc.).

Natomiast sprzedaż polskich towarów do krajów WNP zwiększyła się o 8,1 proc. (do 13,6 mld EUR). Pod względem wzrostu eksportu dominowały trzy rynki: Rosja (wzrost o ok. 585 mln euro), Ukraina (o ok. 190 mln euro) oraz Białoruś (o ok. 120 mln euro). Udział WNP w eksporcie do Polski utrzymał się na poziomie zeszłorocznym, czyli 6,1 proc.

W kategorii importu wyższy wzrost niż pierwotnie szacowano zanotowano w krajach UE (o 7,8 proc., do 134 mld euro). W pozostałych krajach rozwiniętych wzrósł o 8,3 proc., do 16,4 mld euro) oraz rynków słabiej rozwiniętych spoza WNP (o 13,2 proc., do 55,8 mld euro). Z kolei wolniejszy z rynków WNP – wzrost o ok. 27 proc., do 21,8 mld euro.

Prognozy

Dotychczasowy wysoki wzrost polskiego eksportu towarów (po 5 miesiącach zwiększył się o ok. 6,5 proc.), potwierdza relatywnie dużą odporność naszych eksporterów na słabszą koniunkturę zewnętrzną – podaje w komunikacie MPiT.

Uwzględniając tę tendencję oraz:

  • obecny silny wzrost polskiej gospodarki i korzystne perspektywy jej wzrostu w 2019 r. (w lipcu Komisja Europejska podniosła prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na 2019 r. – z 4,2 proc. do 4,4 proc. Zgodnie z nimi Polska, wraz z Węgrami (również wzrost o 4,4 proc. PKB), będzie drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką w UE;
  • szacunki KE, wg których w bieżącym roku popyt wewnętrzny, zwłaszcza spożycie w sektorze gospodarstw domowych, w dalszym ciągu stanowić będzie siłę napędową wzrostu gospodarczego UE, do czego przyczynia się – wciąż dobra – sytuacja na rynku pracy,

resort przedsiębiorczości uznaje za zasadne dokonanie korekty w górę oczekiwań dot. dynamiki polskiego eksportu towarów w całym 2019 r. Jednocześnie podtrzymuje swoje projekcje dot. dynamiki importu.

MPiT oczekuje, że w całym 2019 roku:

  • eksport towarów wzrośnie o ok. 6 proc. (do ok. 237 mld euro),
  • import towarów wzrośnie o ok. 5 proc. (do ok. 239,6 mld euro),
  • deficyt obrotów towarami wyniesie ok. 2,6 mld euro.
Jak podkreśla minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, te projekcje obarczone są jednak pewnym ryzykiem i będą w znacznej mierze determinowane rozwojem sytuacji w handlu światowym (napięcia na linii USA-Chiny, USA-UE), polityką kursową USA oraz sytuacją na Bliskim Wschodzie (napięcia w tym regionie grożą znacznym wzrostem cen ropy). Natomiast w UE głównym źródłem niepewności pozostaje brexit – podsumowuje minister Emilewicz.
Źródło: MPiT